Na skróty
- Forum
- Zareklamuj swój gabinet
- Izby Lekarskie w Polsce
- Partnerzy portalu
- Magazyn Stomatologiczny
- Wydawnictwo
Czelej - Wydawnictwo
PZWL - Wydawnictwo
Med Tour Press Int. - new! Katalog firm
- Dodaj gabinet
- Poradnik dentysty
- Organizacje
- Turystyka stomatologiczna
- Marketing stomatologiczny
- Dotacje z UE
- KORONAWIRUS
- Dental TV
- new! Czas na urlop!
- Relacje z targów i imprez
- 25-09-2025
W maju 2021 roku 14-letni rowerzysta z Nowej Zelandii uderzył w samochód, w wyniku czego doszło u niego do utraty pięciu przednich zębów. Poszkodowany nastolatek został przewieziony do publicznego szpitala, a jego wybite zęby przechowywano w mleku. Personel oddziału chirurgii szczękowo-twarzowej nie potraktował jednak sytuacji jako nagłej i odmówił natychmiastowej reimplantacji. Był to błąd – zdaniem ekspertów zęby powinny zostać wszczepione jak najszybciej, najlepiej tego samego dnia, bo już po 60 minutach poza jamą ustną szanse na ich przyjęcie się znacząco maleją. Dopiero po ponad 24 godzinach prywatni specjaliści podjęli się zabiegu reimplantacji i zastosowali szynowanie ortodontyczne oraz dalsze leczenie specjalistyczne.
Opóźnienie reimplantacji poważnie zagroziło rokowaniom, co przez urzędników w Nowej Zelandii uznane zostało za nieprzestrzeganie obowiązujących standardów i naruszenie praw pacjenta. Skutkiem tego dostawca publicznych usług zdrowotnych w tym kraju zapowiedział przegląd procedur i dodatkowe szkolenia dla lekarzy dyżurnych.
Zdarzenie to pokazało, że reimplantacja zębów jest możliwa nawet dobę od ich usunięcia z jamy ustnej (o ile wybite zęby są przechowywane w odpowiednich warunkach), a ponadto – przypadki, które ujawniają poważne zaniedbania w systemie opieki zdrowotnej, mogą ostatecznie przysłużyć się poprawie jakości usług dentystycznych w skali krajowej.
