Na skróty
- Forum
- Zareklamuj swój gabinet
- Izby Lekarskie w Polsce
- Partnerzy portalu
- Magazyn Stomatologiczny
- Wydawnictwo
Czelej - Wydawnictwo
PZWL - Wydawnictwo
Med Tour Press Int. - new! Katalog firm
- Dodaj gabinet
- Poradnik dentysty
- Organizacje
- Turystyka stomatologiczna
- Marketing stomatologiczny
- Dotacje z UE
- KORONAWIRUS
- Dental TV
- new! Czas na urlop!
- Relacje z targów i imprez
- 24-06-2026
Młodzi dorośli rzadko zgłaszają się do gabinetów dentystycznych z zaawansowaną próchnicą czy nagłym bólem, za to coraz częściej – z rozwiniętymi schorzeniami jamy ustnej, których można było uniknąć. Kluczowymi problemami są w tej grupie: wczesne stadium chorób przyzębia, utajone stany zapalne oraz obniżenie linii dziąseł – rozwijają się one niezauważone bądź są bagatelizowane czy nawet traktowane jako zjawiska normalne i tymczasowe.
Na ten negatywny trend składa się splot czynników behawioralnych i biologicznych. Dieta bogata w cukry, chroniczny stres obniżający odporność, palenie (także e-papierosów) oraz nieregularne wizyty kontrolne u dentysty tworzą idealne warunki do rozwoju patologii w jamie ustnej. Według danych Tufts University (USA), aż co trzeci młody dorosły rezygnuje z rutynowych kontroli z powodu kosztów, lęku lub braku świadomości zagrożenia. Co więcej, zdrowie psychiczne – w tym depresja i lęk – drastycznie zwiększa ryzyko zaniedbań higienicznych.
Aby uniknąć problemów wynikających z zaniedbania zdrowia jamy ustnej i kosztownego, nieraz długotrwałego leczenia, konieczne jest podejmowanie przede wszystkim działań z zakresu profilaktyki i edukacji stomatologicznej. To ważne zadania dla dentystów, bo pacjenci raczej nie spodziewają się tego, że choroby przyzębia mogą wystąpić już u dwudziestoparolatków.
