Pacjent
- Warto wiedzieć
- Coś na ząb
- Wybielanie zębów
- Choroby i leczenie
- Estetyka
- Higiena
- Ciekawostki ...
- Dowiedz się jak...
- Forum
- Baza gabinetów
- Pytania do ekspertów
- Subskrypcja
- Ogłoszenia - Pacjent
- Partnerzy portalu
- Tagi
- Bruksizm
- Ciąża a zęby
- Dental TV
- Kamień nazębny
- Korony
- Leczenie kanałowe
- Licówki
- Mosty
- Strach przed dentystą
- Vademecum Pacjenta
- Zęby mądrości
- Znieczulenia
- 29-08-2025
Związki fluoru są dodawane do publicznych systemów wodnych już od dawna – np. w Stanach Zjednoczonych od 1945 roku. Działanie takie ma na celu profilaktykę próchnicy i zachowanie zdrowych zębów, ponieważ służy wzmocnieniu szkliwa i zwalczaniu bakterii. Nowe badanie, którego wyniki zostały niedawno opublikowane, wykazało, że gdyby obecnie wdrożono zakaz fluoryzacji wody, znacznie zwiększyłoby to występowanie próchnicy zębów i wzrosłyby z tego powodu koszty opieki zdrowotnej, szczególnie w przypadku dzieci. Naukowcy, którzy przeprowadzili wspomniane badanie, skupili się w swojej pracy na dzieciach, ponieważ wiadomo, że fluor wzmacnia zęby w trakcie rozwoju, a inne solidne dane łączą wpływ fluoryzacji wody ze zdrowiem jamy ustnej właśnie w tej grupie wiekowej.
Badacze odkryli, że wyeliminowanie fluoru doprowadza do zwiększenia całkowitej liczby zębów z próchnicą o 7,5 punktu procentowego, co w przeliczeniu na populację USA daje wzrost o 25,4 miliona zębów z próchnicą w ciągu 5. lat. Jeżeli chodzi o koszt dodatkowej opieki stomatologicznej, to w ciągu 5. lat wzrasta on do 9,8 miliarda dolarów, a po 10 latach – do 19,4 miliarda dolarów.
