Pacjent
- Warto wiedzieć
- Coś na ząb
- Wybielanie zębów
- Choroby i leczenie
- Estetyka
- Higiena
- Ciekawostki ...
- Dowiedz się jak...
- Forum
- Baza gabinetów
- Pytania do ekspertów
- Subskrypcja
- Ogłoszenia - Pacjent
- Partnerzy portalu
- Tagi
- Bruksizm
- Ciąża a zęby
- Dental TV
- Kamień nazębny
- Korony
- Leczenie kanałowe
- Licówki
- Mosty
- Strach przed dentystą
- Vademecum Pacjenta
- Zęby mądrości
- Znieczulenia
- 04-11-2025
Nieświeży oddech (halitoza) jest często bagatelizowany. To błąd, gdyż nieprzyjemny zapach z ust może być czymś więcej niż tylko problemem stomatologicznym – może sygnalizować chorobę serca. Bakterie odpowiedzialne za stan zapalny dziąseł (np. Porphyromonas gingivalis) oraz produkowane przez nie toksyny i czynniki zapalne mogą bowiem przenikać z jamy ustnej do krwiobiegu. Wywołuje to ogólnoustrojowy, przewlekły stan zapalny, który jest uznanym czynnikiem ryzyka rozwoju miażdżycy (arteriosklerozy). Przewlekły stan zapalny, podsycany m.in. przez patogenne bakterie z jamy ustnej, sprzyja uszkodzeniu śródbłonka naczyń i przyspiesza tworzenie blaszek miażdżycowych. Gdy proces ten dotyczy tętnic wieńcowych, znacząco wzrasta ryzyko zawału serca; jeśli dotyczy tętnic szyjnych lub mózgowych, rośnie ryzyko udaru mózgu.
Z tych powodów nieświeży oddech, mimo że nie jest bezpośrednią przyczyną chorób serca, powinien być traktowany poważnie.
Jeśli halitoza jest przewlekła i towarzyszą jej inne objawy, jak krwawienie dziąseł, ich bolesność czy obrzęk, konieczna jest konsultacja stomatologiczna.
Leczenie chorób przyzębia i dbałość o higienę jamy ustnej stanowią więc ważne elementy profilaktyki różnorodnych schorzeń, w tym – układu sercowo-naczyniowego.