Autor
Wiadomość
interto
Gość
Gość
U mnie trądzik różowaty pojawił się po ciąży, a potem zaczął się nasilać pod wpływem stresu. Na początku nie wiedziałam, co się dzieje – myślałam, że to jakieś chwilowe podrażnienia. Dopiero później dermatolog postawił właściwą diagnozę. Oprócz leczenia dużo dała mi zmiana pielęgnacji – zaczęłam stosować produkty Acnerose i od tego momentu skóra była znacznie spokojniejsza. Z całej serii najlepiej sprawdziła mi się pasta na noc, szczególnie przy rumieniu i suchości.
https://acnerose.pl/produkt/pasta/
https://acnerose.pl/produkt/pasta/
zaman
Gość
Gość
U mnie wszystko zaczęło się po źle dobranych zabiegach kosmetycznych w bardzo „fancy” salonie – miałam robione kwasy i hydrofacial, które kompletnie nie były dopasowane do mojej cery. Skóra była w fatalnym stanie przez kilka tygodni, a potem pojawiły się typowe objawy trądziku różowatego. Od tamtej pory unikam agresywnych zabiegów i trzymam się bardzo łagodnej pielęgnacji. U mnie najlepiej sprawdzają się produkty Acnerose – są lekkie, kojące i nie robią krzywdy, nawet gdy skóra jest wrażliwa i nadreaktywna.
