Pacjent
Ogólne
Czy problemy z tarczycą mogą powodować łuszczenie się skóry głowy i wypadanie włosów?
Autor
Wiadomość
Od dłuższego czasu zauważam łuszczenie się skóry głowy, wypadanie włosów i ogólne osłabienie. Nie jestem pewna, czy to łuszczyca skóry głowy czy może coś z hormonami, bo jestem po porodzie. Zrobiłam badania krwi, TSH mam niby w normie, ale czuję, że coś jest nie tak. Czy któraś z Was miała podobnie?
nimta
Gość
Gość
Warto sprawdzić nie tylko TSH, ale też FT3, FT4, przeciwciała, ferrytynę, B12, żelazo i D3. U mnie po ciąży wszystko się rozjechało i właśnie przez zaburzoną gospodarkę hormonalną miałam wypadanie, swędzącą skórę głowy, a nawet łuszczenie. Psorisel pomógł objawowo, ale kluczowe było leczenie przyczyny – w moim przypadku niedoczynność.
Anielka
Gość
Gość
Właśnie się dowiedziałam, że mam nadczynność tarczycy. Lekarz mówi, że często to samo przechodzi, ale się stresuję, bo nie dostałam żadnych leków. Zrobiono tylko badania krwi, ale planuję iść na USG tarczycy. Skóra głowy też mi się ostatnio łuszczy, więc może to wszystko się łączy...
wikma
Gość
Gość
Zaburzenia pracy tarczycy to poważna sprawa. Trzeba szukać przyczyny i działać, bo samo niestety rzadko mija. Polecam książkę „Masz to we krwi” – bardzo dobrze tłumaczy, jak analizować wyniki i jak wprowadzać zmiany w diecie, zanim będzie za późno. Ja do tego używam płynu Psorisel, bo mimo poprawy od wewnątrz skóra głowy długo jeszcze potrzebowała wsparcia. Jest delikatny i działa naprawdę łagodząco. Zamawiałam tu:
https://www.aptekaolmed.pl/produkt/psorisel-plyn-do-pielegnacji-skory-glowy-u-osob-z-objawami-luszczycy-150ml,138738.html
https://www.aptekaolmed.pl/produkt/psorisel-plyn-do-pielegnacji-skory-glowy-u-osob-z-objawami-luszczycy-150ml,138738.html
nani
Gość
Gość
Muszę w końcu zacząć dietę 🙈 Jem, co wpadnie w ręce, bo z małym dzieckiem trudno o regularność… Do tego mam SM, więc wiem, że organizm wymaga więcej troski. Skóra głowy to pierwszy sygnał, że coś jest nie tak – miałam kiedyś epizod łuszczycy i tylko Psorisel mi wtedy pomagał. Wsparcie dietetyka klinicznego to pewnie mój kolejny krok.
kirm
Gość
Gość
Trzymam za Ciebie kciuki! Problemy z tarczycą da się naprawdę opanować. Tylko nie rób nic na własną rękę – dobry dietetyk kliniczny pomoże dobrać odpowiednie wsparcie pod wyniki. No i nie daj sobie wmówić, że coś „samo przejdzie”, bo szkoda czasu. Ale jesteś na dobrej drodze
