Strona główna - portaldentystyczny.pl

Strona główna LekarzAktualności

Jak słodki przemysł walczy z próchnicą
  • 23-09-2014
 

 

 

Naturalną odpowiedzią na pytanie, co powoduje, że zęby niszczy próchnica, powinna być jednowyrazowa odpowiedź: cukier. Tymczasem dr Hans-Ulrich Grimm w swojej publikacji „Cukrowa mafia. Jak cukrowe lobby niszczy Twoje zdrowie” przekonuje, że dzięki zręcznemu posunięciu odpowiedzialności słodki przemysł skierował uwagę konsumentów na fakt, że to nie cukier ponoć niszczy nam zęby, ale przyczyną złego jest niewłaściwa higiena jamy ustnej.

Jak do tego doszło?

„Producenci słodkiego kramu zazwyczaj uzasadniają apetyt małych dzieci na słodycze wrodzoną potrzebą, w końcu mleko matki też jest słodkie. Ale, uwaga, niespodzianka: mleko matki w ogóle nie jest słodkie” – to fragment przywoływanej wyżej książki. Kolejny ciekawy fakt dotyczy tego, że podczas badań prowadzonych od 1928 roku wiadomo, iż dzieci sięgają w naturalnym odruchu nie po to, co słodkie, lecz po to, czego w danym momencie potrzebuje ich organizm. Kiedy miały wolny wybór, sięgały po owoce (te, którym brakowało witamin), tran (cierpiące na krzywicę), a te z niskim poziomem kwasów żołądkowych – po kwaśne produkty.

Jednym z czynników skłaniających do sięgania po słodkie produkty są reklamy. Autor książki podaje, że w samych tylko Niemczech na reklamę cukru i czekolady przeznacza się rocznie ponad 700 mln euro. Z tego dzieci poddawane są przeciętnie ostrzałowi 20-40 tysięcy atrakcyjnych bzdur. Sięgając po śniadaniowy hit, czyli słodkie płatki, są przekonane, że jedzą modnie. Ale nie wiedzą, że także niezdrowo. Szkoda, bo cukier, co zostało udowodnione ponad wszelką wątpliwość, jest tym czynnikiem, który sprzyja rozwojowi bakterii niszczących szkliwo. „Jeżeli dzieci będą biegały z czarnymi plamami na zębach, pojawi się ryzyko, że niebezpieczeństwo wynikające ze spożywania cukru i skutki uboczne staną się widoczne. Wówczas rodzice pójdą na barykady” – czytamy kawałek dalej. W tym momencie książki na jej karty wkracza fluor, pierwiastek bardzo zmanipulowany, bo działający w rękach „słodkiej mafii” jak oręż: przeciw próchnicy i przeciw pospolitemu ruszeniu rodziców, wspomnianemu w cytacie z książki. Fluor niczym świetlany rycerz chroni zęby przez zniszczeniami szkliwa, odwołując się do pracowicie podnoszonej świadomości rodziców. Dzięki fluorowaniu wody, soli i produktów witaminowych, do tej samej rodzicielskiej świadomości przenika przez dziesięciolecia przesłanie, że fluor to panaceum na zło próchnicy. I byłoby pięknie, ale...: „Próchnica nie zniknęła. Za to ten „wcześniej jakże dobrze widoczny związek pomiędzy jedzeniem cukru i próchnicą” stał się „nie tak już oczywisty” – piszą znawcy tematu Staehle i Strippel. Skuteczna walka lobby z widocznymi w uzębieniu efektami konsumpcji cukru zdołała przesunąć odpowiedzialność. Teraz próchnica nie jest już efektem spożywania cukru, lecz niewystarczającej dbałości o higienę jamy ustnej”.

Źródło: „Gazeta Wyborcza”

 

 
Inne wiadomosci w kategorii
Komentarze
 
W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi komentarzami.
 
 

LOGOWANIE

Pierwszy raz w portalu?
Zarejestruj się Jak korzystać

Newsletter

Dodaj swój adres e-mail aby otrzymywać bieżące informacje

Katalog Firm

Kanały
informacyjne RSS
Subskrybuj RSS
Realizacja: Ideo Powered by: Edito CMS