Autor
Wiadomość
Ilość wiadomości: 1
Ilość wiadomości: 17
A dec.
Jest robiony przez Ameryknaów od kilkudziecięciu lat i ma się dobrze.
Chirana to inna inszość i nie da się tego porównać do Adeca czy Sirony. Sam niestety pracuję na Chiranie któa kosztowała nie tak mało bo ~40 kPLN (ale w moim przypadku to było lepsze wykscie niż Sirona c8 wtedy 50k pLN).
Radziłbym porównać Sironę c8 i Adeca.
Jest robiony przez Ameryknaów od kilkudziecięciu lat i ma się dobrze.
Chirana to inna inszość i nie da się tego porównać do Adeca czy Sirony. Sam niestety pracuję na Chiranie któa kosztowała nie tak mało bo ~40 kPLN (ale w moim przypadku to było lepsze wykscie niż Sirona c8 wtedy 50k pLN).
Radziłbym porównać Sironę c8 i Adeca.
max4
Gość
Gość
BASIA
Gość
Gość
Pracuje na jednym i drugim,jak dla mnie lepszy adec ,mały zgrabny dobry dostęp do pacjenta,2 wady najedziesz stołkiem na podnóżek fotel sie rozkłada,ale może to można jakoś wyłączyć,no i serwis przynajmniej w krakowie nie za dobry podobno. Eko consul -obroty na mikrosilniku zmieniane ręcznie,co mnie denerwuje bo trace czas,a pozatym jestem zadowolona .
Maciej
Gość
Gość
Gosia
Gość
Gość
Ja pracowałm na Adecu. Nie było tak źle, chyba przesadzacie. Pacjenci chwalili wygodny fotel, ale skarżyli się na ślinociąg. Cudowałam z różnymi gąbeczkami, a i tak odrywanie ślinociągu było bolesne. Adec ma jakiś specjalny system powietrzny i nie da się tego wyregulować. Teraz mam ślinociąg wodny i nie znam tego problemu.
Do mojej prywatnej już praktyki nie kupiłam Adeca z powodu tego, że po prostu mi się nie podoba. Jest nieproporcjonalny. Za duża masywna podstawa i fotel w stosunku do reszty, no i potrzebuje bardzo dużo miejsca.
Ale rzadko coś mu dolegało, części są tanie. za uszczelki płaciliśmy jakieś śmieszne sumy, chyba najdroższe było ramiączko, kosztowało jakieś 300 złotych. Sirony nie znam.
Do mojej prywatnej już praktyki nie kupiłam Adeca z powodu tego, że po prostu mi się nie podoba. Jest nieproporcjonalny. Za duża masywna podstawa i fotel w stosunku do reszty, no i potrzebuje bardzo dużo miejsca.
Ale rzadko coś mu dolegało, części są tanie. za uszczelki płaciliśmy jakieś śmieszne sumy, chyba najdroższe było ramiączko, kosztowało jakieś 300 złotych. Sirony nie znam.
Copyrights(C) portalDentystyczny.pl 2007

