Autor
Wiadomość
Ilość wiadomości: 1
Zawsze staram się łączyć przyjemne z pożytecznym.
Podczas wieczornego mycia zębów czekam aż wchłoną się wszystkie kremy i balsamy które nakładam przed myciem zębów na strategiczne części ciała. Myjąc zęby ujędrniam biust a likwidując płytkę nazębną pozbywam się jednocześnie celulitu.
Rano, podczas mycia zębów oglądam telewizję- mycie zajmuje mi akurat tyle czasu co obejrzenie prognozy pogody.
Podczas wieczornego mycia zębów czekam aż wchłoną się wszystkie kremy i balsamy które nakładam przed myciem zębów na strategiczne części ciała. Myjąc zęby ujędrniam biust a likwidując płytkę nazębną pozbywam się jednocześnie celulitu.
Rano, podczas mycia zębów oglądam telewizję- mycie zajmuje mi akurat tyle czasu co obejrzenie prognozy pogody.
annb
Gość
Gość
swibek
Gość
Gość
Gdy mam na to czas,a niestety jest go bardzo mało,staram się o niczym nie myśleć tylko skupić na się na dokładnym szczotkowaniu moich ząbków.Zwykle to się udaje,gdyż mój malutki synek skutecznie mi to utrudnia.A więc moje mycie zębów wygląda następująco-jedną ręką manewruję szczoteczką,a drugą łapię kochanego łobuziaka,który z szybkością błyskawicy przemieszcza się po wszystkich pokojach w domu.
kropak
Gość
Gość
Ilość wiadomości: 2
Myjąc moje zębiska zawsze siadam sobie na pralce która umiejscowiona jest naprzeciwko lustra i tak szoruję szoruję, machając nogami i przedrzeźniając własne odbicie. Szczerzę się, wykręcam twarz na różne strony – najprawdziwsza gimnastyka twarzy! Przyglądam się mimice swojej twarzy i śmieję się sama z siebie, a raczej do siebie:)
Czasami zdarza mi się, ale raczej wtedy kiedy nikogo z współlokatorów nie ma w domu, kontynuować ze szczoteczką w zębach śpiewanie piosenek które lubię nucić sobie pod prysznicem. O ile głosu bozia mi nie dała o tyle w nadmiarze zostałam obdarowana poczuciem humoru i dystansu do siebie. Śpiewam więc sobie, a może lepiej byłoby powiedzieć-wydaję dźwięki z buzią pełną piany niczym wściekły pies ze szczoteczką w roli mikrofonu. Polecam!
Czasami zdarza mi się, ale raczej wtedy kiedy nikogo z współlokatorów nie ma w domu, kontynuować ze szczoteczką w zębach śpiewanie piosenek które lubię nucić sobie pod prysznicem. O ile głosu bozia mi nie dała o tyle w nadmiarze zostałam obdarowana poczuciem humoru i dystansu do siebie. Śpiewam więc sobie, a może lepiej byłoby powiedzieć-wydaję dźwięki z buzią pełną piany niczym wściekły pies ze szczoteczką w roli mikrofonu. Polecam!
Ilość wiadomości: 1
monia.gryc@gmail.com
Gość
Gość
Podczas mycia zębów, robię wiele rzeczy, czasem śpiewam(super dźwięki z ustami pełnymi piany), przy tym oczywiście tańczę po całym domu, gapię się przez okno, czasem oglądam tv. Moja ulubiona czynność to robienie min , wybałuszanie oczu, wysuwanie języka itd, To bardzo dobra gimnastyka przeciwzmarszczkowa, polecam.
Ilość wiadomości: 1
dagstar
Gość
Gość
Mam siedmioro dzieci, u których muszę (młodsze) lub musiałam (starsze, samodzielne) wyrobić nawyk dokładnego mycia zębów. Uznałam, że najlepszym sposobem nauki jest nauka przez przykład i dlatego już od wielu lat myjąc zęby uczę moje kolejne pociechy jak to robić. Stajemy razem przed lustrem w łazience, ustawiamy specjalną klepsydrę odmierzającą czas mycia zębów i szczotkujemy, szczotkujemy, szczotkujemy...Czasem się śmiejemy, czasem kłócimy -dzieci zawsze uważają, że mycie trwa za długo-ale w efekcie jest to miło spędzony wspólny czas.
Copyrights(C) portalDentystyczny.pl 2007

